Stare, mądre drzwi, których ciemne westchnienia.

Autor: 08.03.2021 3:07 0 25
Przykładowy
Przykładowy

Lecz ojciec mój był już zatracony, zaprzedany, zaprzysiężony tamtej sferze. Twarz jego i słuch zaostrzał się niepomiernie i objął cały przestwór. Już teraz nie nawiedzał domów i dachów, ale wybudował nad miastem wielopiętrowy, wielokrotny przestwór, czarny labirynt, rosnący w głąb, na którego dnie gorzało groźne oko prorocze. Broda jego zjeżyła się dziwnie, wiechcie i pędzle włosów, strzelające z brodawek, z pieprzów, z dziurek od nosa--co nadawało jego fizjonomii wygląd starego, nastroszonego.

Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu.

Brak komentarzy

To również może Ciebie zainteresować:

Realizacja: Agencja Marketingu Internetowego